| zieleń na posesji |
| Witam Musimy pamiętać, że drzewa i krzewy (ich korzenie) przed blokiem i za blokiem podtrzymują skarpy przed "popłynięciem". To zabezpieczenie budowlane bloku, terenu, odwodnienie. Pamiętajmy, ze niektóre drzewa mają ponad 20 lat. Czy mamy drugie dwadzieścia czekać na wyrosnięcie nowych, bo kierownik administracji tak sobie to zaplanował? A kto za to by zapłacił? Nie kierownik tylko mieszkańcy 10-ki. Nie dajmy się zwariować. Policzcie ile już drzew i krzewów wycięto wokół naszego bloku bez zgody nas - mieszkańców, i bez zgody Komitetu Nieruchomości. Uważajmy na nowomowę kierownika administracji, i róbmy swoje, a nie ich. Jest tyle pilnych wydatków bloku, nie wycinka starych i sadzenie nowych drzew i krzewów. Drzewa i krzewy osłaniają choćby śmietnik przy 8-ce, który musimy tolerować. Może cała energia kierownika niech pójdzie w kierunku przeniesienia go na skraj 8-ki - tam gdzie kiedyś był. Ważniejsze dla bloku są na pewno domofony, niż ambitne plany ogrodnicze administracji. Plaga bezdomnych, pijaków i narkomanów skutecznie uprzykrza nam wszystkim życie. |