czarna
bezdomni i pijani na klatkach schodowych
Dziś rozmawiałem z policją w sprawie bezdomnych na klatkach schodowych. Przedstawiłem sprawę i dowiedziałem się że jest to walka z wiatrakami. Teraz w zimie mogą ich odwozić (i powinni) do noclegowni. Jedynymi rozwiązaniami są:
1. zamontowanie domofonów
2. samodyscyplina mieszkańców żeby nie otwierać komu popadnie i a w razie dzwonienia do kogoś pytać się po co? do kogo?

Tak więc moi drodzy Państwo musimy się w pierwszej kolejności nauczyć samodyscypliny i współpracy z innymi mieszkańcami.


  PRZEJDŹ NA FORUM